poniedziałek, 13 czerwca 2016

Paletka Makeup Revolution oraz nowość Golden Rose :)

Witam was bardzo serdecznie na moim blogu, dzisiaj przychodzę do was z małą recenzją oraz przedstawieniem nowego produktu na którego temat jeszcze nie mogę się za bardzo wypowiedzieć ale na pewno wrócę do was z update tego produktu. 


Jako że używam jej już od ponad 2 miesięcy to mogę coś o tych cieniach powiedzieć. Paletka kosztuje w sklepach internetowych 20-30 zł, ja ją kupiłam w sklepie mintishop lecz z tego co zauważyłam jest ona tam już niedostępna, ale na pewno da się ją dorwać w innych sklepach internetowych tego typu. Paletka ma duże lusterko wiec jest korzystna na rożne wyjazdy itp. cienie są średniej jakości ale na pewno po tej lepszej stronie, ciemne kolory trochę się osypują ale to dość normalne przy ciemnych cieniach. Zawiera ona 15 cieni, z których możemy stworzyć makijaż dzienny jak i wieczorowy, posiada ona również cień który świetnie się nada do rozświetlenia łuku brwiowego bądź jak kto lubi rozświetlacza na całą twarz. Cienie potrafią trzymać się cały dzień na korektorze Catrice " Liquid Camouflage 01 " którego używam jako bazy. Osobiście potwierdzam że cienie trzymały się na oku nawet po krótkiej drzemce w ciągu dnia. Mogę stwierdzić ze cienie świetnie się blendują oraz niektórymi z nich można budować kolor. Jest to jak dla mnie świetny wybór dla osób które zaczynają z makijażem :)

A oto co mówi o niej producent " Zestaw 15 cieni do powiek w odcieniach matowych, satynowych, metalicznych oraz z drobinami brokatu. Paleta została podzielona na 3 grupy. Każda z nich posiada odpowiednio dobrane kolory, które pozwolą na wykonanie doskonałego makijażu. Miękka konsystencja zapewnia gładką aplikację oraz wygodne rozcieranie. Cienie dobrze przylegają do skóry i długo się utrzymuje. Zostały umieszczone w plastikowej palecie. Całość wzbogacono o podwójny aplikator z czarnej gąbki oraz prostokątne lusterko."

Przejdźmy do przeglądu paletki jak i również kolorów które posiada. 



Nowością którą pragnę was zauroczyć jest to nowa seria pomadek Golden Rose 
" Sheer Shine Stylo Lipstick - Połyskująca pomadka do ust  "
Słowa producenta na temat tej nowości "Pomadka o wyjątkowo miękkiej strukturze, zapewniająca transparentne i połyskujące wykończenie. Lekka formuła, wzbogacona o olej arganowy i witaminę E doskonale się rozprowadza i pielęgnuje usta poprawiając ich kondycję. Nawilża i dodaje olśniewającego blasku dzięki zawartości niewyczuwalnych drobinek. Faktor SPF 25 chroni delikatną skórę ust przed negatywnym działaniem promieni słonecznych. "

Z mojego dotychczasowego doświadczenie mogę jedynie powiedzieć, że pomadka ta ma cudowny kolor, świetnie wygląda na ustach, zdążyłam zauważyć jeden minus że pomadka podkreśla suche skorki i jak to powiedział mój chłopak wygląda jakby była w tym miejscu brzydko stopiona, pomadka nie lepi się oraz wytrzymuje na ustach przy jedzeniu i piciu max 2h, ale za dużo nie możemy liczyć bo producent nie zapewnia nam długotrwałego efektu na ustach tylko pielęgnowanie ich w ciągu słonecznych dni. Jak dla mnie jest to świetna opcja na lato nawet idąc bez makijażu możemy zapewnić sobie ochronę naszych ust SPF o wartości 25.





To tyle na dzisiaj. Mam nadzieje że spodobało wam się to co dzisiaj wam pokazałam. Miłego dnia :)